dhammapada.doc

(533 KB) Pobierz
Dhammapada

DHAMMAPADA Ścieżka Prawdy Buddy

Przedmowa ............................... 1

Wprowadzenie.............................. 3

Pary ................................... 16

Uważność ................................ 19

Umysł .................................. 21

Kwiaty.................................. 23

upiec ................................. 25

drzec ................................. 27

Arahat:Doskonały ........................... 29

Tysiące ................................. 31

o .................................... 33

Przemoc ................................. 35

Starość.................................. 37

Jaźń ................................... 39

Świat .................................. 41

Budda.................................. 43

Szczęście................................. 45

Wzruszenia ............................... 47

Gniew .................................. 49

Nieczystość ............................... 51

Prawość ................................. 53

Ścieżka.................................. 55

Przytomność .............................. 57

Krainarozpaczy............................. 59

................................... 61

Pragnienia................................ 63

Mnich .................................. 66

Święty .................................. 69

Inaczej niż judaizm, chrześcijaństwo czy islam, buddyzm nie jest religią Księgi. Jego różne tradycje i odłamy posługują sięasnymi, zróżnicowany­mi co do treści i objętości, kanonami pism. Pomiędzy czynnikami, które na ten stan spraw wpłynęły dwa wydają się mieć znaczenie podstawowe. Pierw­szy to fakt, iż powstanie pierwszych pisemnych redakcji przekazu ustnego nastąpiło ponad 300 lat po ostatecznym wyzwoleniu (parinirwanie) Buddy Siakjamuniego i co najmniej dwa wieki po pierwszym rozłamie Zgromadzenia (sanghabheda), które był powoł. Okoliczności powstawania tych redakcji były odmienne, autorów dzieliły różne doświadczenia, dokonywano ich w od­ległych od siebie miejscach, a nawet różnych językach. Czynnik drugi, który zajście pierwszego poniekąd umożliwił, to szczególna cecha buddyzmu, jego ugodowość względem idei poważanych w różnych społecznych i kulturowych otoczeniach, a z nią otwartość na doktrynalne modyfikacje, o ile nie wyzywają pryncypiów religii. To ona sprawiła, że powoływanie się na wymóg ortodok­sji miało pośd buddystów stosunkowo niewielkie wzięcie. Kolejne rozłamy zachodziły bowiem także po spisaniu przekazu, i obok pism powszechnie ak­ceptowanych pojawiały się i takie, które sankcjonowały doktrynalne poróż­nienie. Źem kontrowersji były najczęściej kwestie związane z praktyką, przede wszystkim różna ocena środków (upaja) osiągania wyzwolenia.

Jeśli podzielane przez buddystów różnych odłamów przekonanie o ograni­czonej wartości, czy wręcz nieadekwatności, przekazu słownego w komuniko­waniu treści poznania warunkującego ostateczne spełnienie skonfrontuje się ze słowną zawartością buddyjskich kanonów, można przeż swoisty wstrząs. Porażają rozległcią. Najstarszy zachowany zbiór pism, zwany Tipitaką (Po­trójnym koszem) albo, z racji jego języka, Kanonem palijskim, jedenastokrot­nie przekracza objętość Biblii. Tipitaka to kanon pism therawady (sanskr. sthawirawada), tradycji „starych” (w znaczeniu: najstarszych uczniów Bud­dy, świadków jego nauczania). Większość składających się nań pism powstała w dramatycznych okolicznościach zagrożenia plagąodu lub wojny na Śri Lance za panowania króla Wattagamaniego Abhaji w I w. pne. „Koszem środkowym”, najobszerniejszą częścią Kanonu jest Sutta Pitaka. Składają się nań sutty (sanskr. sutra), mowy głoszone i rozmowy prowadzone przez Buddę, a także jego wybitnych uczniów, zarejestrowane przez ich świadków. Są one pogrupowane w pięciu rozdziałach (nikaja) według swej długości (roz­działy 1, 2 i 5), związku tematycznego (3) oraz ilości omawianych tematów (4). W rozdziale ostatnim Khuddaka Nikaja pomieszczono utwory krótkie, za to w ilości, która czyni go najobszerniejszym z całej piątki. Co więcej, jego zawartość jest nieco odmienna w redakcjach Kanonu sporządzanych w róż­nych krajach therawady. Jest tak dlatego, że do utworów starych, współ­czesnych zamieszczonym w rozdziałach poprzednich, sukcesywnie dokładano pisma powstające później. Niektóre z nich odtwarzają treść starszych sutt, inne są całkowicie oryginalne, w jeszcze innych stare i nowe wątki są przemie­szane. Do tych ostatnich zalicza się drugi utwór Khuddaka Nikaji, cieszący się szczególnym mirem pośd zwolenników therawady zbiór mądrościowych wersów nazwany Dhammapadą. O powodzeniu Dhammapady zadecydował jej przystępny styl. Zwięy w zestawieniu z rozwlekłcią i monotonią sutt oraz niewyszukany w po­wnaniu ze scholastycznym wyrafinowaniem traktatów abhidhammy, bud­dyjskiej filozofii religijnej. Także jej treść na ogół nie nastręcza trudności ze zrozumieniem. Aby uczynić ja zrozumiałą nawet dla młodszych nastolatków opatrzono ją licznymi komentarzami w formie opowieści. Wielu wyznawców zna duże fragmenty Dhammapady na pamięć.

Pojęcie dhammy (sanskr. dharma) ma w buddyzmie wiele znaczeń. Gdyby pokusić się o zaprezentowanie ich w pewnym uproszczeniu w jednej definicyj­nej formule, przedstawiałaby się ona mniej więcej tak: dhamma to objawiają­ce Prawdę, odkryte i ogłoszone przez Buddę uniwersalne Prawo, określające warunki stawania się i ustawania Rzeczywistości Zjawiskowej, które może po­ jako Reguła Wyzwolenia, czyli osiągania Doskonałci. Z kolei pada oznacza krok, stopę i ślad. Tytułową Dhammapadę można zatem oddać jako Podążanie ku Prawdzie (Mądrości, Doskonałci) albo, mniej instruktywnie, ale zgodnie z przyję tradycją, jako Ścież Prawdy (Mądrości, Doskona­łci). Trzeba wszakże pamiętać, że chodzi o ścież wewnętrzną, na której zmienia się przede wszystkim treść umysłu kogoś nią kroczącego. Sapiencjal­ne strofy składające się na niniejsze dzio kierunek tych zmian pokazują, a tym samym są strażnikami niezrównanej Drogi Buddy.

Krzysztof Kosior

Od czasów starożytnych aż po dzień dzisiejszy, Dhammapada była i jest uznawana za najbardziej zwięe przedstawienie nauki Buddy, jakie moż­na znaleźć w kanonie palijskim, oraz za główny duchowy testament wcze­snego buddyzmu. W krajach wyznających buddyzm Theravady, takich jak Sri Lanka, Birma i Tajlandia, wpływ Dhammapady jest wszechobecny. Jest ona wiecznie świeżym źem tematów kazań i dyskusji, przewodnikiem w rozwiązywaniu niezliczonych problemów życia codziennego, materiałem do wstępnych duchownych pouczeń dla nowicjuszy w klasztorach. Można oczeki­wać, iż nawet doświadczeni pustelnicy o skłonnościach kontemplacyjnych za­szyci w leśnych pustelniach czy górskich jaskiniach, wśd swych nielicznych dóbr materialnych bę mieli kopię tej książki. Ponadto podziw dla Dhamma­pady nie ograniczał się jedynie do zadeklarowanych wyznawców buddyzmu. Wszędzie tam, gdzie ją poznawano, jej moralna szczerość, realistyczne poj­mowanie życia ludzkiego, aforystyczna mądrość i poruszający przekaz drogi ku wolności od cierpienia, zyskiwały jej oddanie i cześć ludzi reagujących na to, co dobre i prawdziwe.

Autorem strof składających się na Dhammapadę, jest indyjski mędrzec zwany Buddą, co jest pełnym czci tytułem oznaczającym „wieconego” lub „przebudzonego”. Historia życia tej czcigodnej osoby była często ozdabiana literackimi upiększeniami i domieszką legendy, lecz zasadnicze historyczne fakty są proste i jasne. Przyszły Budda urodził się w szóstym wieku p.n.e. jako syn króla panującego w małym państwie u podnóży Himalajów, na te­renie dzisiejszego Nepalu. Jego imię brzmiało Siddhattha, a nazwisko rodowe Gotama (w sanskrycie: Siddhartha Gautama). Wychowywany w przepychu, przygotowywany przez ojca do objęcia po nim tronu, młody książę wkrótce po osiągnięciu dojrzałci doznał głęboko poruszającego spotkania z cierpie­niami życia, w wyniku czego stracił wszelkie zainteresowanie przyjemnościa­mi i przywilejami związanymi ze sprawowaniem władzy nad innymi. Gdy miał dwadzieścia dziewięć lat, pewnej nocy opuścił królewskie miasto i od­szedł w lasy, by ż jak asceta, zdecydowany odnaleźć drogę do wyzwolenia z cierpień. Przez następne sześć lat wypróbowywał różne systemy medytacji i poddawał się surowym umartwieniom, lecz odkrył jedynie, iż praktyki te nie przybliży go ani trochę ku ostatecznemu celowi. W końcu, mając lat trzydzieści pięć, siedząc w głębokiej medytacji pod drzewem we wiosce Ga­ja, osiągnął Najwyższe Oświecenie i stał się Buddą, prawdziwie Oświeconym. Przez kolejne czterdzieści pięć lat podróżował po północnych Indiach, głosząc prawdy, które odkrył, i ustanawiając zakon mnichów i mniszek dla dalszego głoszenia jego nauki. W wieku lat osiemdziesięciu, przebywając w małym miasteczku Kusinara w otoczeniu wielkiej rzeszy uczniów, odszedł spokojnie po długim i owocnym życiu. Dla swych wyznawców Budda nie jest bogiem ani boskim wcieleniem, ani też prorokiem przynoszącym boską nowinę, lecz kimś, kto poprzez swój własny wysiłek i inteligencję osiągnął najwyższą zdobycz duchową, do ja­kiej zdolny jest człowiek doskonałą...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin