Stacyjka X Autor: Piotr Janik (vel Janczerski) A nad stacyjkš wiosnš znów powiało Nadjedzie może pocišg szczęcia mój Od dawna czekam, kiedy ty przyjedziesz I cišgle słyszę głos znajomy twój I na stacyjkę wychodzę co rano Podróżnych witam tak od wielu lat Bo może z nimi kiedy ty przyjedziesz Tym pocišgiem, co zabrał ciebie w wiat Zaczekam może jeszcze parę dni Ty do mnie wracasz, jak wracajš sny Wcišż liczę: hej raz, hej dwa, parowozów gwizd Czekam, może, może wrócisz dzi Na niebo srebrny księżyc wolno wpłynšł Zamknięto nawet już dworcowy bar Nikt do mnie znowu dzisiaj nie przyjechał Tym pocišgiem, co odszedł kiedy w dal Zaczekam może jeszcze parę dni Ty do mnie wracasz, jak wracajš sny Wcišż liczę: hej raz, hej dwa, parowozów gwizd Czekam, może, może wrócisz dzi A nad stacyjkš wiosnš znów powiało Nadjedzie może pocišg szczęcia mój Od dawna czekam, kiedy ty przyjedziesz Tym pocišgiem, co zabrał ciebie w wiat Tym pocišgiem, co zabrał ciebie w wiat
Kerk57