Stara ciuchcia Autor: Felicja Sobańska Stara ciuchcia gna, od liwkowa gna po swojemu każde koło wystukuje pień wesołš staromodnie gra, staromodnie gra A u celu któż będzie czekał już Pan Ambroży na spotkanie wyjdzie szepczšc swój różaniec zetrze z ciuchci kurz, zetrze z ciuchci kurz Wnet Ambroży jš już za uzdę wzišł Poprowadził jak kobyłę do remizy gdzie się miłe sny pocišgom niš, sny pocišgom niš Stara ciuchcia pi, w swej remizie pi a w jej sercu zdrowym, starym rozbłękitnił się Hikari pięknie jej się ni, pięknie jej się ni, Błyskiem, echem mknie w dal dwudziesty wiek superekspres gdzie w Japonii, chyże wiatry polem goni gwizdem pieni le, gwizdem pieni le, Gna Hikari tak jak błękitny ptak I być może gdy na wiecie starej ciuchci nie znajdziecie czego będzie brak, czego będzie brak III nagroda na konkursie na piosenkę, ogłoszonym przez Zarzšd Główny ZZK w 1977. Znalezione w piewniku "Kolejarskie rytmy" wydanym przez IW CRZZ Warszawa 1978
Kerk57